6

Właśnie zaczął się Nowy Rok 2017, a więc chciałabym podsumować nasze finanse jeżeli chodzi o raty kredytów, podejście do wydatków oraz to, co nam się faktycznie w poprzednim roku udało. Przygotujcie się na mocne wrażenia 🙂

Do tej pory wpisy, które ukazały się w tej kategorii:

  1. Ile kosztowały nas kredyty w 2011 roku?
  2. Ile kosztowały nas kredyty w 2012 roku?
  3. Ile kosztowały nas kredyty w 2013 roku?
  4. Ile kosztowały nas kredyty w 2014 roku?
  5. Ile kosztowały nas kredyty w 2015 roku?

Nie ma co ukrywać, że 2016 rok był dla mojej rodziny przełomowy. W maju powstał blog: "Rodzina na Kredyt". Od początku możecie śledzić nasze zmagania z ratami kredytowymi, dzielę się z wami co miesiąc budżetem domowym oraz budżetem firmowym.

...czytaj dalej Ile kosztowały nas kredyty w 2016 roku?

2

Karta kredytowa to świetne narzędzie np do budowania zdolności kredytowej. Wielu ludzi korzysta z niej dodatkowo zarabiając i zgarniając premie bankowe. Można również przelać w całości dostępną kwotę udostępnioną przez bank, wpłacając ją na lokatę a następnie oddać całą kwotę w okresie bezodsetkowym. Dodatnie odsetki z lokaty są dla nas. Gorzej, gdy ta karta kredytowa staje się dla użytkowników kolejnym kredytem, comiesięczną pożyczką na pokrycie bieżących potrzeb. My decydując się na kartę kredytową popełniliśmy szereg błędów już na samym początku korzystania z niej:

...czytaj dalej Karta Kredytowa- błędy jakie popełniliśmy płacąc duże odsetki!

4

Przeszliśmy chyba wszystkie etapy rodziny żyjącej na kredyt. Wprawdzie nie mamy na głowie kredytu hipotecznego, ale wplątaliśmy się w cykl kredytów konsumpcyjnych, tak czy siak raty płacić trzeba. Płacz i płać! Nie ma, że boli.

1 Etap- Strach pomieszany z radością.

Pamiętam nasz pierwszy "poważny" kredyt, bo już nie zakup na raty. Na dość pokaźną sumę , od razu sprostuję, że nam wtedy wydawała się pokaźna: 4000 zł. Niby dużo, niby nie. Było potrzebne 2000 zł tak, aby na wszystko starczyło, a starczyło na dużo więcej. Zostało płacenie rat. Kredyt był rozłożony na dość długi okres czasu, aby rata była jak najmniejsza: 6 lat. Dziś widzę po samym moim wpisie, ile bank na tym kredycie zarobił, a ile prowizji otrzymała sama doradca banku. W sumie do spłacenia było dwa razy tyle. Pamiętam TRZY noce nie spałam po podpisaniu umowy. Nasze dziecko miało pół roku, a za 6 lat miałoby? ABSURD JAKIŚ! Radość również była, bo były pieniądze i nasza słodka tajemnica, aby w ogóle się nie wydała. Dziś nasze starsze dziecko ma 5 lat, a my raty nadal płacimy i spłacamy rocznie dużo, dużo większe sumy pieniędzy niż to 4000 zł.

...czytaj dalej Strach, wieczny strach- czyli etapy rodziny na kredyt bez żadnych oszczędności.