LEPSZE ŻYCIE,  ORGANIZACJA I OSZCZĘDZANIE

MARZENIA Z DZIECIŃSTWA: pokój dziecięcy

Odkąd pamiętam zawsze nas było dużo w domu. Przez długi czas mieszkałam z mamą, ciocią i dwiema siostrami. Na trzech pokojach. Wydaje się, że to całkiem sporo przestrzeni, a jednak nie wystarczająco abym kiedykolwiek miała własny pokój. Nie powiem, przez jakiś czas miałam kawałek dla siebie. Duży pokój przedzielony był meblami, a ja zyskałam wtedy odrobinę przestrzeni. To jednak nie to samo co własny pokój. Taki z czterema ścianami, oknem i oczywiście drzwiami.  Jako dziecko byłam rozdarta między miejscem zamieszkania mamy i taty. Trochę tak jakbym się tułała od jednego domu do drugiego, a w żadnym z nich nie miałam swojego własnego kąta. Nie mogłam więc się zamknąć we własnej krainie dziecięcych marzeń i wyobraźni.

Na dzień dzisiejszy mamy własne mieszkanie dwupokojowe, ale całkiem spore. Nasz pokój dzienny robi nam za salon i jednocześnie sypialnie. Nie oszukujmy się, fajnie by było mieć osobną sypialnie, ale jak to mówią: jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Tak czy siak jest tysiąc razy lepiej niż kiszenie się w jednym małym pokoiku, w którym żyliśmy 3 lata żyjąc między wynajmowanym mieszkaniem, a własnym.

Teraz, gdy jesteśmy na własnym, wróciły wspomnienia o dziecięcym marzeniu. Własny pokój, ale dla moich dzieci. Nie chce spełniać swoich chorych aspiracji, bo nie planuje ich cisnąć w taniec, fotografię czy inne rzeczy, które chciałam robić będąc nastolatką. Wiem, że tymi działaniami nie krzywdzę ich w żaden sposób. Wykorzystuje swoje dziecięce marzenie, aby spojrzeć na sytuację okiem dziecka. Dzięki temu wiem, że mam jeszcze dużo do zrobienia!  Wprowadzając się, kupiliśmy meble do pokoju córki na kredyt. Jeszcze wtedy synek był w naszym pokoju. Teraz pokój jest wspólny, a młody na tyle duży, że czeka nas rewolucja w kwestii mebli. Szafa jest, dwa regały z szufladami i półkami również; córka śpi na tapczanie, który dostaliśmy w spadku na mieszkaniu, a syn jeszcze w swoim pierwszym łóżeczku. I właśnie, łóżka idą jako pierwsze na tapetę przy wielkich zmianach jakie czekają nas w tym pokoju. W najbliższym czasie planujemy kupić dwa piękne łóżka, które spójnie będą pasowały do siebie. Bardzo zależy mi na tym, aby miały charakter dziecięcy, nie były typowo dorosłymi łóżkami. Chcę aby moje dzieci mogły nacieszyć się dzieciństwem, aby czuły się komfortowo na swojej własnej przestrzeni i przede wszystkim czuły, że są dziećmi.

Szalenie cieszę się, że w obecnych czasach mamy tak łatwy dostęp do wszystkiego przez internet; że do woli możemy przeglądać, szukać i wybierać; że tyle cudownych i pięknych rzeczy tworzonych jest z myślą o tych małych istotach, które są dla nas tak bardzo ważne. O matko dziewczyny, jak ja się zakochałam od pierwszego wejrzenia w łóżkach domkach! Jak sobie myślę o czasach, kiedy ja byłam dzieckiem, to aż przykro się robi jak wszystko było do siebie podobne i robione na jedno kopyto. I żeby nie było, że ich pokój będzie wyglądał tak jak mnie się podoba. Broń boże! To ich przestrzeń i szalenie ważne jest dla mnie ich zdanie – głównie córki, bo młody ma 2 lata i jeszcze za wiele na ten temat do powiedzenia nie ma. ( ;

Nie mniej jednak przekonałam się, że moja córka ma bardzo podobny gust do mojego. Jak jej tylko pokazałam łóżko domek od razu usłyszałam: „Jakie piękne, chcę takie!”. Od razu uruchomiła się jej wyobraźnia i już wiemy, że z niego można zrobić świetną bazę, kryjówkę, a nawet ozdobić okrągłymi lampkami, które obecnie po prostu leżą na szafce w miejscu, do którego córka nie sięga.

Czeka nas jeszcze dużo pracy, aby ich pokój był idealny. Może wydawać się to banalne, bo to tylko meble. Wiem jednak, że warto będzie działać w tej kwestii, bo dziecięce marzenia są szalenie ważne: budują pewność siebie, poczucie bezpieczeństwa i piękne wspomnienia, które zostają z nami do końca życia.

 

A dla 20 pierwszych osób, które tak samo jak ja zakochały się w tych cudnych dziecięcych mebelkach mam kod zniżkowy o wartości 50 zł! W koszyku zakupowym wystarczy wpisać: edinos50 🙂 

 

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.