• LEPSZE ŻYCIE

    Nowe życie w wielkim mieście- czyli z pamiętnika Agi (4)

    02.10.2020 – piątek Październik rozpoczęłam opłaceniem zaległych rachunków. Rata w Santander Consumer Banku 230 zł- 15 dni spóźnienia, rata za OC 330 zł- miesiąc spóźniania (ciągłość zachowana), obiady młodego- też uzbierała się zaległość- przelałam 400 zł. Zapłaciłam za hosting bloga i miesiąc w tył czesne za studia. Październik będzie miesiącem łatania dziur oraz wychodzenia na prosto z opłatami. Dziś będę odpisywać na pismo z sądu, w którym mam uzupełnić braki formalne: nr tel, pesele dzieci. Dołączę też wniosek o zabezpieczenie alimentacyjne. Paski wypłat mam na mailu oraz dowody wszelkich wydatków. Sąd w piśmie zapytał mnie o polubowne mediacje, czy kwestie sporne zostały już wyjaśnione. Niestety nie, ale próbowałam wielokrotnie próbowałam.…

  • LEPSZE ŻYCIE

    Blogowe finansowe podsumowanie września

    Wrzesień był dość trudnym pod względem finansowym miesiącem, choć udało mi się wyjść z niego obronną ręką. Nawet nie chodzi o wydatki szkolne, ponieważ one były na zaskakująco niskim poziomie. Po pierwsze córka miała plecak z poprzedniego roku, który nosiła tylko 6 miesięcy (następnie Lock Down), po drugie ubezpieczenie NNW nie jest już obowiązkowe, a więc ominął mnie ten wydatek w przypadku dwójki dzieci. W zerówce synkowi zapłaciłam za komplet ćwiczeń, a przybory pozostały z przed epoki zdalnej. Wrzesień był również bogatszy od swoich poprzedników, ponieważ wpadły mi pierwsze przepracowane nadgodziny. Szukałam drugiej pracy, a rozwiązanie przyszło same. Przejęłam godziny za inną nauczycielkę, która odeszła z pracy. Często też zdarzają…

  • LEPSZE ŻYCIE

    Nowe życie w wielkim mieście- czyli z pamiętnika Agi (3)

    04.09.2020 – piątek Jest! W końcu piątek! Jestem po całym tygodniu przejechana jak czołg. Najmłodsza grupa przedszkolaków jest przecudowna. Dużo roboty, pocimy się z paniami przy posiłkach, toalecie, wyjściu na plac zabaw. Pocieszamy, gdy dzieci tęsknią do mamy. Przeszłam dwa spotkania adaptacyjne, zebranie z rodzicami oraz dwie wizyty w poradni psychologiczno- pedagogicznej z córką. Wczoraj też zadzwoniła do mnie terapeutka, że znalazła dla mnie termin na wrzesień. Okazało się, że mogę starać się o dofinansowanie studiów. Wszystko pomału się układa, choć wrzesień będzie ciężki finansowo. Piszę z Agnieszką, która chce się do mnie przeprowadzić jako lokatorka w październiku. Zobaczymy, czy coś z tego wyjdzie. Gdyby się w końcu udało, byłabym…