9

Przyznajcie szczerze, ile razy kupiliście coś dzieciom tylko dlatego, że poszły z wami na zakupy? O mamusiu lizaczek, misiaczek, kinder jajko i piłeczka! Ja mam tak za każdym razem, dlatego najczęściej dzieci zostają z mężem a zakupy wtedy są dużo spokojniejsze!

  • Przy wejściu do marketu zazwyczaj jeden z pierwszych regałów to ten ze słodyczami: trzy półki czekolad, cukierków i batonów.
  • Kolejny regał z nabiałem: serusie, bakusie, danonki i mleczka smakowe.
  • W międzyczasie mijamy stoisko z książkami gazetkami, w tym tymi dla dzieci.
  • Trafiamy do wędlin: polędwica z wizerunkiem misia, bez skórki i parówki cielęce lub z szynki!
  • Następna chemia; proszek normalny i ten antyalergiczny dla wrażliwej dziecięcej skóry, płyn do płukania pefrumowany i ten bezzapachowy.
  • Na pewno w markecie trafimy na kategorię naczyń kuchennych, w tym tych z postaciami Disneya.

...czytaj dalej Dzieci rządzą światem (portfelami rodziców)- czyli pajdokracja