Przeskocz do treści

12

Nasze życie po przeprowadzce 650 km od domu rodzinnego zmieniło się diametralnie. Zmieniła się nasza mentalność, podejście do życia i pieniędzy. Dziś już nie ma rzeczy niemożliwych. Jeszcze 7 miesięcy temu mieszkaliśmy 100 km od Olsztyna, tuż przy granicy polsko- rosyjskiej. Dziś mieszkamy 45 km od Wrocławia blisko granic Czech i Niemiec. Teraz bliżej nam do Unii Europejskiej, a te różnice na plus  widać codziennie.

Więcej zarabiam

W poprzednich okolicach nie mogłam liczyć na umowę o pracę. Jeżeli już była, to tylko na zastępstwo lub na czas określony. Najczęściej była to praca na czarno, za mniej, niż najniższa krajowa. Według mentalności z poprzedniego miejsca zamieszkania praca na umowę była spełnieniem marzeń. Znakiem, że ktoś ma w życiu dobrze. Czytaj dalej... "Życie przed i po przeprowadzce- różnice"

20

W maju pisałam Wam, że koszt naszej całej przeprowadzki powinien się zamknąć pomiędzy 5 a 6 tysięcy złotych. Wyszło trochę drożej z różnych powodów. Nie wszystko poszło po naszej myśli, jednak ostatecznie wychodzimy na plus.

Głównym powodem przeprowadzki była praca. Znalezienie stałego etatu dla nas obojga. Stabilizacja życiowa i finansowa. Zarabianie normalnych pieniędzy i spojrzenie na nowy dzień bez lęku utraty pracy za grosze.

Decyzję o przeprowadzce podjęliśmy pod koniec marca. W kwietniu ja dostałam telefon w sprawie rozmowy kwalifikacyjnej- praca w prywatnej szkole. Kupiłam eleganckie ciuchy i buty na rozmowę kwalifikacyjną i pojechałam 650 km w dwie strony. Przespałam się u rodziny. To był pierwszy nasz wydatek, aby zacząć nowe życie w innym miejscu Polski. Czytaj dalej... "Koszt przeprowadzki z Wamii i Mazur na Dolny Śląsk"