Jak klienci tracą pieniądze w hotelu/ restauracji?

Co dzień pracując w restauracji, czy rezerwując pokoje w hotelu widzę, jak goście/ klienci bez sensu marnują ciężko zarobione pieniądze. Wiadomo, że za usługi się płaci, lecz często można zaoszczędzić kilka groszy przestrzegając kilku zasad lub umiejętnie porozmawiać o zniżce w niektórych sytuacjach.

PRZEDŁUŻENIE DOBY HOTELOWEJ

Przykład bogatego gościa, który o godz. 11:00 przedłuża dobę hotelową opłacając ją przypuśćmy do jutra, a pokój opuszcza za dwie godziny oddając kartę/ klucz do pokoju. Czasem wystarczy dyskretnie podejść z uśmiechem do recepcjonistki i zapytać, czy jest możliwość zostać troszkę dłużej w pokoju, bo za te dwie/ trzy godziny mamy pociąg/ samolot lub ważne spotkanie. Naprawdę, nie za wszystko trzeba dodatkowo płacić 🙂 Dla pokojówki nie ma znaczenia, czy pierwszy sprzątnie pokój nr 3 czy 20. Wyjątek stanowią pokoje, na które dokonane są kolejne rezerwacje i doby hotelowej przedłużyć się da. Chyba, że w innym pokoju.

Czasem zdarza się, że podróżujemy całą noc kikaset kilometrów i też dzwoniąc do hotelu możemy zapytać, czy klucz od pokoju byłby dostępny jeszcze przed rozpoczęciem doby hotelowej.

PALENIE PAPIEROSÓW W OBIEKTACH HOTELOWYCH

"Proszę Pani, głupi byłem. Ja nie wiedziałem, że ten alarm jest taki czuły!" Tak kochani, przyjemność palenia papierosów w pokoju hotelowym może kosztować nas nawet 300 zł. Zapytajmy się obsługi, gdzie możemy pójść zapalić, jeżeli nie widzimy specjalnie oznaczonych do tego celu miejsc. A gdy spowodujemy przyjazd Straży Pożarnej, koszty będą dużo większe...

ZAMAWIANIE OBIADU Z DESEREM ZA JEDNYM RAZEM

Nie wspomnę, ile razy wynosiłam nietknięte, nieruszone nawet desery po porcji obiadu. Jemy oczami, oczami zjemy obiad i jeszcze dodatkowo deser. Lub wykupujemy specjalne zestawy Walentynkowe. Okazuje się, że na deser zabrakło miejsca... A przecież za niego zapłaciliśmy.

DZIECI W HOTELU/ RESTAURACJI MAJĄ ZNIŻKĘ!

Być może nie w każdym obiekcie, ale w większości. Możemy zapytać o rabat rezerwując pokój lub zamawiając menu np na imprezę okolicznościową. Często zapłacimy np 50% stawki od talerzyka za dziecko powiedzmy do 14 roku życia  lub śpiąc razem z małym dzieckiem w jednym łóżku hotelowym nie zaplacimy za nie ani grosza!

NIEZGODNOŚĆ DANIA Z KARTĄ MENU

Nie wiem, czy wiecie, ale jeżeli zamówicie danie np. z żurawiną w składzie- a traficie akurat, że na kuchni w restauracji żurawina się skończyła- macie prawo poprosić o zniżkę, macie prawo nawet jej zażądać 🙂 To samo dotyczy frytek, deseru, czy jakiegokolwiek innego ważnego składnika posiłku.

 

To w sumie tyle i aż tyle. Tak naprawdę w wielu sytuacjach naszego życia możemy zaoszczędzić lub porozmawiać o rabacie- gdy akurat nadarzy się taka okazja. 

 

4 myśli na temat “Jak klienci tracą pieniądze w hotelu/ restauracji?

  1. Ciekawe sugestie, szczególnie ta pierwsza o przedłużaniu doby hotelowej.

    Często zdarzało nam się mieć bardzo późny wylot z hotelu a doba kończyła się o 11. Tak więc to nie tylko 2 godziny. Nawet gdy płaciliśmy przenoszono nas do innego pokoju a ostatnio hotel udostępnił nam po prostu specjalnie przystosowane pomieszczenie, czyli mały pokoik z kanapą i łazienką gdzie mogliśmy się umyć i przebrać przed wyjazdem. Tak więc nie dałoby rady po prostu uśmiechnąć się w recepcji 😉

    Jeśli chodzi o dania to raz trafił mi się w sałatce żywy pająk. Kelner tłumaczył, że to przecież normalne bo to świeże warzywa. Z tego co pamiętam to za sałatkę mi nie policzyli i dostaliśmy jeden napój gazowany gratis.

    Odpowiedz
  2. Ja akurat nie miałem potrzeby nigdy przedłużania doby hotelowej. Ale racze nigdy bym nie poszedł na to by specjalnie w tym celu dokupić całą dobę, skoro potrzeba mi tylko kilka dodatkowych godzin. Jak chcę zostać w miejscu którym jestem do wieczora, to pakuję graty do auta i wszystko w temacie 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *