Przeskocz do treści

6

Przeszliśmy chyba wszystkie etapy rodziny żyjącej na kredyt. Wprawdzie nie mamy na głowie kredytu hipotecznego, ale wplątaliśmy się w cykl kredytów konsumpcyjnych, tak czy siak raty płacić trzeba. Płacz i płać! Nie ma, że boli.

1 Etap- Strach pomieszany z radością.

Pamiętam nasz pierwszy "poważny" kredyt, bo już nie zakup na raty. Na dość pokaźną sumę , od razu sprostuję, że nam wtedy wydawała się pokaźna: 4000 zł. Niby dużo, niby nie. Było potrzebne 2000 zł tak, aby na wszystko starczyło, a starczyło na dużo więcej. Zostało płacenie rat. Kredyt był rozłożony na dość długi okres czasu, aby rata była jak najmniejsza: 6 lat. Dziś widzę po samym moim wpisie, ile bank na tym kredycie zarobił, a ile prowizji otrzymała sama doradca banku. W sumie do spłacenia było dwa razy tyle. Pamiętam TRZY noce nie spałam po podpisaniu umowy. Nasze dziecko miało pół roku, a za 6 lat miałoby? ABSURD JAKIŚ! Radość również była, bo były pieniądze i nasza słodka tajemnica, aby w ogóle się nie wydała. Dziś nasze starsze dziecko ma 5 lat, a my raty nadal płacimy i spłacamy rocznie dużo, dużo większe sumy pieniędzy niż to 4000 zł.

Czytaj dalej... "Strach, wieczny strach- czyli etapy rodziny na kredyt bez żadnych oszczędności."