11

Spodobał mi się cykl Alicji Oszczędnickiej o wpisach nie do końca finansowych, gdzie uchyla rąbka tajemnicy o sobie, swojej rodzinie, swoich uczuciach i planach. 2 miesiące temu nasze życie wywróciło się kompletnie do góry nogami. Uczymy się życia w mieście, uczymy się anonimowości, której tak bardzo nam brakowało. Uczymy się cieszyć, tym co mamy. W tym cyklu wpisów chciałabym wam zaprezentować nasze plany/ marzenia, oczekiwania naszych dzieci, całkowitą zmianę mentalności, ponieważ wyrwaliśmy się w końcu z małej miejscowości, której na imię zazdrość i nienawiść.

  • Emocje- Już trochę opadły. Przestawiamy się z cyklu letniego na normalne, codzienne życie. Z euforii i niedowierzania, iż się udało przechodzimy pomału w stan stagnacji. Potrzebowaliśmy stabilizacji, spokoju i uwierzenia we własne siły. Ja się wyciszyłam, nie jestem już tak nerwowa jak jeszcze kilka miesięcy temu. Nie krzyczę na dzieci. Uczymy się rozmawiać i być ze sobą. Po prostu być i tłumaczyć sobie wiele rzeczy.

...czytaj dalej Nowe życie- nowi my- nowa rzeczywistość- (1)

16

Misja przeprowadzka dobiegła końca, ale nie dobiegły końca wydatki. Wydatki nam się na maksa skumulowały, bo trzeba było kupić pralkę, lodówkę, poduszki, kołdrę, komodę, stół, sztućce, talerze, zapłacić drugą kaucję za wynajęcie mieszkania, ponieważ poprzednia nam przepadła.... No i nie obeszło się bez środków z banku. Ten kredyt traktujemy jako inwestycję. Los rzucił nam kłody pod nogi- z pracy męża nic nie wyszło i jesteśmy w sumie dwa miesiące bez wynagrodzenia żadnego. Na szczęście ja znalazłam szybko pracę za wyższe wynagrodzenie, niż praca w szkole (pracuję w hotelu), wynajmujemy mieszkanie w nowym miejscu i odpadają koszty dojazdów do pracy. ...czytaj dalej Co nowego u nas? Czyli po przeprowadzce…

21

Decyzja o przeprowadzce i zmianie całego życia jest skutkiem wielu sytuacji i doświadczeń na rynku pracy w woj. warmińsko- mazurskim, na gruncie rodzinnym oraz na podstawie możliwości rozwoju na naszych terenach.

Zacznijmy od tego, że mieszkamy niedaleko Bartoszyc, jest to malownicze miasto mające ok 30 tysięcy mieszkańców. Bartoszyce położone jest 16 km od rosyjskiej granicy, kwitnie tu dobitnie przemyt paliwa, papierosów i alkoholu. Mam wrażenie że Warmia i Mazury są zapomniane. Naokoło Olsztyna nie ma żadnych dużych firm produkcyjnych, nie ma korporacji, nie ma szkół językowych (pojedyncze), nie ma parków rozrywki, nie ma McDonalda. Jedynymi miejscami, gdzie można znaleźć stabilne zatrudnienie są szkoły i urzędy, ale tu też trzeba mieć znajomości. Tak- dobrze czytanie. W szkole trzeba mieć znajomości. ...czytaj dalej Dlaczego przeprowadzka? Skąd taka decyzja?