3

Nastał listopad, ponury, deszczowy, mglisty miesiąc. Nie lubię listopada. Jestem ciekawa jak te cykliczne wpisy zmienią się na przestrzeni całego roku mieszkania na Dolnym Śląsku. Ostatnio na blogu zapanowała pustka, cały tydzień bez ani jednego wpisu. Młyn w pracy, przemęczenie i właśnie praca, praca i nieustanna praca dały mi o sobie nieźle znać.

#praca- mam wrażenie, że padłam ofiarą mobbingu we wcieleniu "szefostwa" w szkole. Wszystko jest źle, wszystko jest niedobrze. Myślałam na początku, że to być może tak ma być, że raz jest dobrze, a raz źle. Tylko zaczęłam obrywać za rzeczy i sytuacje, które nie powinny mieć miejsca. Ciężko mi pisać o tym wszystkim (i nie o wszystkim jeszcze mogę), przecież dość niedawno byłam taka happy i zafascynowana nowym miejscem pracy... Zastanawiam się, czy ja przypadkiem nie przyciągam takich ludzi. ...czytaj dalej Nowe życie- nowi my- nowa rzeczywistość (4)

3

Każda decyzja ma swoje naturalne konsekwencje. Czasem mniejsze, czasem większe. Przeprowadzka 3 miesiące temu (wow, to już 3 miesiące) była decyzją o diametralnej zmianie całego dotychczasowego życia. Tak samo jak my, tęsknią też nasze dzieci: za kolegą z podwórka, za starym przedszkolem, za babcią i dziadkiem, za starym domem, za starym placem zabaw, za wszystkim.... Jednak my dorośli wiemy, że nie wrócimy już nigdy w tamte rejony (chyba, że sytuacja naś zmusi), a i dzieciaki też o tym uświadamiamy. ...czytaj dalej Plusy i minusy przeprowadzki.

21

Jeszcze kilka miesięcy temu nie sądziłam, że można w Polsce zarobić więcej, niż najniższa krajowa. Powiem więcej, nie wierzyłam w to, że ja więcej mogę zarobić. Przeprowadzając się z Warmii na Dolny Śląsk ustawiłam nam pułap 1460 zł dla jednego z nas plus renta męża, 500+, zasiłek rodzinny, abyśmy na początek po prostu się utrzymali w wynajętym mieszkaniu. Jak w hotelu zaproponowali mi 1800 zł na rękę skakałam z zachwytu. Dziś pracuję od poniedziałku do piątku w szkole, weekendami dorabiam w hotelu i w samym już październiku ja jedna! zarobię 3000 zł. Zaczęłam otwierać oczy ze zdumienia... Ja nie sądziłam, że kiedykolwiek, ale na pewno nie za chwilę, że zacznę przynosić do domu takie pieniądze. Ja raz na rok jak dostałam zwrot podatku 3000 zł- dla mnie to były mega pieniądze, a dziś takie mogę mieć co miesiąc. I wiem, że to nie koniec. Za dwa lata mogę być w zupełnie nowym miejscu pracy i pracować za dużo większą stawkę. Mogę się cały czas rozwijać, cały czas uczyć i walczyć o kolejne podwyżki... ...czytaj dalej Nowe życie- nowi my- nowa rzeczywistość (3)