20

W maju pisałam Wam, że koszt naszej całej przeprowadzki powinien się zamknąć pomiędzy 5 a 6 tysięcy złotych. Wyszło trochę drożej z różnych powodów. Nie wszystko poszło po naszej myśli, jednak ostatecznie wychodzimy na plus.

Głównym powodem przeprowadzki była praca. Znalezienie stałego etatu dla nas obojga. Stabilizacja życiowa i finansowa. Zarabianie normalnych pieniędzy i spojrzenie na nowy dzień bez lęku utraty pracy za grosze.

Decyzję o przeprowadzce podjęliśmy pod koniec marca. W kwietniu ja dostałam telefon w sprawie rozmowy kwalifikacyjnej- praca w prywatnej szkole. Kupiłam eleganckie ciuchy i buty na rozmowę kwalifikacyjną i pojechałam 650 km w dwie strony. Przespałam się u rodziny. To był pierwszy nasz wydatek, aby zacząć nowe życie w innym miejscu Polski. ...czytaj dalej Koszt przeprowadzki z Wamii i Mazur na Dolny Śląsk

4

Nowe życie- nowi my- nowa rzeczywistość jest to cykl opowieści o życiu po emigracji z Warmii i Mazur na Dolny Śląsk. Decycję o wyjeździe i przeprowadzce podjęliśmy pod koniec marca, od tego czasu nasze plany nabrały niesamowitego tempa. Jest wrzesień, gorączka i kaszel u dzieci dały nam wyraźny znak, że pojawiła się jesień. W mieszkaniu zaczęliśmy palić światło, co praktycznie w dzień od lipca nam się nie zdarzało. Wyciągnęłam czapki dla dzieci, szaliki....

  •  Jesień- nastała nowa pora roku. Nie lubię jesieni... Po 4 dniu pobytu w przedszkolu w piątek nad ranem obudziła nas gorączka u córki. W sobotę dołączył kaszlący i gorączkujący syn. Mąż od poniedziału przebywa z dziećmi na L4. W ten piątek po niekończącym się kaszlu i gorączkach, dzieci dostały antybiotyk. Zapowiada się kolejne 7 dni  w domu. Udało się znaleźć na ten czas nianię. Znajoma znajomej pani, która opiekowała się jej wnukami. Ja mogę iść na zwolnienie, ale dopiero wtedy, kiedy wszystko ustabilizuje się w szkole, na razie to jeden wielki misz- masz. Mam nadzieję, że jeszcze nastąpi w miarę ciepły weekend, abyśmy mogli całą rodzinką wybrać się do Wrocławia na małą wycieczkę krajoznawczą. Mamy tak blisko, a jak na złość dzieciaki dwa tygodnie będą w sumie przebywać w domu.

...czytaj dalej Nowe życie- nowi my- nowa rzeczywistość (2)

11

Spodobał mi się cykl Alicji Oszczędnickiej o wpisach nie do końca finansowych, gdzie uchyla rąbka tajemnicy o sobie, swojej rodzinie, swoich uczuciach i planach. 2 miesiące temu nasze życie wywróciło się kompletnie do góry nogami. Uczymy się życia w mieście, uczymy się anonimowości, której tak bardzo nam brakowało. Uczymy się cieszyć, tym co mamy. W tym cyklu wpisów chciałabym wam zaprezentować nasze plany/ marzenia, oczekiwania naszych dzieci, całkowitą zmianę mentalności, ponieważ wyrwaliśmy się w końcu z małej miejscowości, której na imię zazdrość i nienawiść.

  • Emocje- Już trochę opadły. Przestawiamy się z cyklu letniego na normalne, codzienne życie. Z euforii i niedowierzania, iż się udało przechodzimy pomału w stan stagnacji. Potrzebowaliśmy stabilizacji, spokoju i uwierzenia we własne siły. Ja się wyciszyłam, nie jestem już tak nerwowa jak jeszcze kilka miesięcy temu. Nie krzyczę na dzieci. Uczymy się rozmawiać i być ze sobą. Po prostu być i tłumaczyć sobie wiele rzeczy.

...czytaj dalej Nowe życie- nowi my- nowa rzeczywistość- (1)