Archiwum kategorii: LEPSZE ŻYCIE

Zmień swoje życie w rok- zmień myślenie!

Zmień myślenie, to jest tylko Twoje życie!

 W kwietniu patronem Kampanii „Zmień swoje życie w rok” jest:

Zauważyłam za pośrednictwem social mediów, że LoanMe wspiera swoich Klientów w walce z długami. Postanowiliśmy połączyć siły w tej kwestii.

W ciągu 4 tygodni przeczytacie na łamach bloga 3 artykuły związane z radzeniem sobie z zadłużeniem oraz oszczędzaniem. Spotkamy się na żywo podczas webinaru na fanpage Rodziny Na Kredyt oraz będziecie mogli wziąć udział w fantastycznym konkursie z główną nagrodą- bonem na zakupy w sam raz na tegoroczną majówkę! Szczegóły przedstawię wam w kolejnych cyklach: „Zmień swoje życie w rok”.

Będziecie mieli również okazję zadać bezpośrednio nurtujące was pytania odnośnie szybkich pożyczek, braków środków na ich spłatę oraz etapów windykacji, ponieważ za dwa tygodnie na blogu ukaże się wywiad z ekspertem z Działu Odzyskiwania Należności LoanMe.

Od dwóch lat na blogu Rodzina Na Kredyt przedstawiam wam moją historię, historię związaną z zadłużeniem. Pokazuję wam, jak łatwo można wpaść w spiralę długów. Pracuję z mężem 90 godzin miesięcznie tylko na regularną spłatę rat kredytów. Prócz tego mamy stałe rachunki do zapłacenia, abonamenty. To nie jest tak, że „hop siup” i będzie raz dwa spłacone. Życie jest bardzo przewrotne. Moje zmagania i rozterki związane z zadłużeniem możecie co miesiąc przeczytać w cyklu artykułów: „Mini ratka- maxi ratka- czyli spłata poprzedniego życia„.

Być może gdyby nie długi, nie wiedziałabym jak to jest mieszkać w pracy. Nie wiedziałabym, jak to jest mijać się z własnym mężem w domu. Być może gdyby nie te miesięczne raty nie wiedziałabym, jak wygląda telefon z banku po kilkudniowym opóźnieniu płatności. Pierwszą moją myślą pod koniec marca było to, czy będę miała wystarczająco pieniędzy, aby zapłacić w kwietniu swoje zobowiązania. Czytaj dalej

Wracam do szkolnictwa

Newsletter

Zapisz się na Newsletter, aby otrzymać zniżkę! Tworzę e- booka opisującego życie za 3 zł dziennie. Jak doszłam do etapu, że oszczędziłam pierwsze 1000 zł? Jakie triki oszczędnościowe sprawiły, że raz na zawsze zmieniłam swoje życie?

Please wait...

Dziękuję za zapis do newslettera.

Podobno nie ma przypadków, wszystko w życiu dzieje się po coś. Od kwietnia wracam do szkolnictwa jako nauczyciel języka niemieckiego. Jak to się stało? Nastąpił niesamowity zwrot akcji. Czasem sama nie mogę uwierzyć w to, że życie zmienia mi się z dnia na dzień, ale też zgodnie z moimi wartościami i priorytetami. Moja historia nadawałaby się na dobry scenariusz filmowy.

Postanowiłam przełamać strach i moje obawy po negatywnych doświadczeniach w poprzednich szkołach. Dwa tygodnie temu dostałam propozycję, aby korepetycjami objąć jeszcze 15 dzieci. Musiałam się przespać z tą decyzją i ją dobrze przemyśleć. Ze względu na to, że stawka godzinowa jest ładna, a praca w porównaniu z gastronomią lekka i spokojna.- wiadomo jaka była moja decyzja. Poza tym zawsze chciałam pomagać dzieciom, więc idea pomocy w nauce i do tego zajęcia indywidualne zgadzają się z moją koncepcją.

Czytaj dalej

Dziś nie przepraszam za to, że pracuję.

Nie wiedziałam jak zatytułować ten artykuł, ponieważ przez dłuższy czas miałam duże wyrzuty sumienia. Miałam wyrzuty sumienia, że dużo pracuję. Czułam się gorszą matką, ponieważ mniej czasu poświęcam swojej rodzinie, niż statystyczna matka polka. Dziś nie przepraszam za to, że pracuję.

W naszym kraju nadal pokutuje stwierdzenie, że to matka powinna być we wszystkim być najlepsza. Powinna pracować ( a nie ciągnąć zasiłki- nie zapomnę jak zostałam zaatakowana w komentarzach w tym artykule, po tym jak napisałam, że rezygnuję z pracy), powinna zajmować się domem, dziećmi. Do tego nienagannie wyglądać, gotować zdrowo i smacznie. Wpadłam w tą pułapkę po urodzeniu drugiego dziecka. Później z roku na rok obalałam te banalne stereotypy, jednak z każdej strony słyszę, że powinnam to, powinnam tamto, powinnam sramto. Dziś już nie słucham, dziś jestem dużo pewniejsza siebie i swoich umiejętności, niż jeszcze rok, dwa lub kilka lat temu.

Matki często mają dylemat, w postaci tego, że „nie opłaca się” im wracać do pracy po urlopie macierzyńskim. Przecież matka całą swoją wypłatę odda niani, przecież nie poświęci tyle czasu dziecku/ dzieciom „ile powinna”. Kiedy ona obiad ugotuje po 12- godzinnej zmianie? Czytaj dalej