Przeskocz do treści

8

Tak naprawdę nie wiedziałam, jak zatytułować ten nowy post na blogu. Maj przyniósł nam tyle zmian, że dawno, ale to dawno temu nie miałam tylu zagmatwanych sytuacji. Chciałabym napisać wam o wszystkich moich sukcesach i porażkach przeżytych w ostatnim czasie i to, jaki cykl planuję wprowadzić na blogu równo za 3 miesiące począwszy od września 2018 roku.

Myślałam, że nowy cykl "nadpłacania długów" rozpocznę wraz z nadejściem czerwca, ale musimy przesunąć nasze plany do września, choć myślę, że te zmiany i tak wyjdą nam na duży plus po kótkim czasie. Muszę opisać wam pewną sytuację na blogu, ponieważ czuję się społecznie odpowiedzialna za to, iż w ostatnim czasie zmieniliśmy z mężem zdanie apropo oszczędzania pieniędzy na konkretny cel.

O wielu sytuacjach w moim życiu prywatnym nie piszę na blogu, ponieważ z większością sobie po prostu radzę i nie lubię rozpamiętywać krótkich potknięć. Zwłaszcza w ostatnim czasie, kiedy wszystko zaczęło się pięknie układać. I jest mi cholernie źle z tym, że kolejne 3/ 4 tysiące złotych nie przeznaczę na spłatę długów, a na kolejną przeprowadzkę. Na szczęście na miejscu i w tym samym mieście. W ogóle zastanawiałam się, czy opisywać całą sytuację na blogu, ale niech nasza historia będzie przestrogą dla osób, które......... Czytaj dalej... "Maj pełen zmian- czyli dlaczego znów się przeprowadzimy."

3

Od marca obowiązuje ustawa zakazująca handlu w niedzielę. Zakupy możemy zrobić jedynie w dwie niedziele miesiąca- w pierwszą i ostatnią. W pozostałe niedziele wszelkie duże markety są zamknięte. Rząd wprowadzając ustawę zakazującą handlu w niedzielę miał na uwadze  polskie rodziny, aby znalazły czas dla siebie.  Ale czy na pewno? 

Jako pracownik restauracji mogę dostrzec pewne trendy jeżeli chodzi o niedziele. Zakaz handlu objawiał się wielu ludziom jako obrazek pokazujący całą rodzinę spacerującą w niedzielę w słoneczną pogodę. Dwoje rodziców i dwoje dzieci odwiedzających restauracje. Wcale tych odwiedzających nie ma więcej, niż w zwykłą handlową niedzielę. Akurat w naszej restauracji niedziela była zawsze najgorszym dniem jeżeli chodzi o utarg. Czytaj dalej... "Niedziele handlowe- okiem pracownika restauracji/ hotelu"

10

Słuchajcie, marzenia spełniają się! Jednak prawdą jest, że większe lub mniejsze marzenia spełniamy za pieniądze. Jedni marzą o własnym domu- potrzebne są im do tego oszczędności bądź kredyt, a kredyt równa się pieniądze. Drudzy marzą tak jak my- o spłacie wszelkich długów, również potrzebne są nam do tego pieniądze. Jeszcze inni marzą o podróży dookoła świata- jak podróżować bez pieniędzy? No jak? Niektórzy marzą o dziecku- potrzebne są im pieniądze na specjalistyczne badania i płatne wizyty w klinice. Kolejni marzą o zagranicznych wakacjach- przecież takie wakacje nie są za darmo. Jeszcze niedawno my sami marzyliśmy o stałych etatach i normalnych wynagrodzeniach, o stabilizacji finansowej- nasza przeprowadzka kosztowała w sumie ponad 10 tysięcy złotych. Marzenia kosztują i nie ma co się oszukiwać.

W styczniu tego roku rzuciłam palenie i w zamian za nieprzepalone miesięczne pieniądze zakupiłam wymarzony bilet na wrześniowe szkolenie Kamili Rowińskiej we Wrocławiu: "Kobieta niezależna". Dziwnie czułam się przelewając z konta kwotę 147 zł, ale w końcu od dłuższego czasu zrobiłam coś dla siebie. Ostatnio były to studia podyplomowe- już hen hen dawno temu. Postanowiłam, że czas zacząć inwestować we własny rozwój. Jeszcze w listopadzie  zakupiłam "Dziennik Coachingowy" , który każdemu polecam- to niesamowite narzędzie, które codziennie daje mi niesamowitego kopa do działania. W tym miesiącu przelałam prawie 400 zł na kurs on- line: "Kobieta niezależna", który tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że projekt, który zaczynam realizować- może naprawdę się udać. Ale o projekcie cicho- sza. Dowiecie się w swoim czasie, jak wszystkie moje cele i marzenia zrealizuję w ciągu dwóch lat.

Jeszcze rok, dwa lata temu jak dostałam 3 tysiące zwrotu podatku były to dla mnie wielkie pieniądze. Zastanawiałam się, jak je rozdysponować, bo ich aż tyyyyle było. Czytaj dalej... "Marzenia spełniają się… za pieniądze."