Przeskocz do treści

6

Nawet nie wyobrażacie sobie mojej radości, gdy zauważyłam, że mój blog w plebiscycie blogów finansowych Matchbanker zajął 3 miejsce. Dziękuję wam wszystkim za oddanie głosów, ponieważ był to również wasz drogocenny czas. Czas, który poświęciliście na głosowanie.

Zdziwiło mnie to 3 miejsce, tym bardziej, że do głosowania namawiałam was jednym wpisem. Na blogu umieściłam również grafikę, przez którą mogliście wchodzić i głosować. I tyle. Tylko tyle i aż tyle. Nie wysyłałam żadnych linków do znajomych, do czytelników bloga, czy mailowo. Rozumiem, że każdy z was ma swoje życie, więc nie chciałam bombardować was tym plebiscytem. Cieszę się wyróżnieniem i dochodzę do wniosku, że w blogu jest duży potencjał i misja, którą nadal powinnam realizować.

Misja jest taka, że każda rodzina może nauczyć się zarządzać swoimi finansami, a najbardziej rodziny z dziećmi. Każdy kto tylko chce, może zmienić swoje życie, zaczynając od punktu zero. Na blogu pokazuje wam autentyczne życie, Czytaj dalej... "3 miejsce w plebiscycie blogów finansowych Matchbanker :)"

20

Tak, naczycielką byłam całe ostatnie 5 lat mojego życia. Bycie nauczycielem jest nie tylko pracą, jest równocześnie misją, którą ja przestałam czuć. Być może przez system edukacji. Gdyby nie to, że nauczanie samo w sobie to może 30% całej pracy- nauczycielem byłabym do tej pory. Przez 5 lat nie udało mi się zdobyć żadnego ze stopni awansu zawodowego (praca na umowę- zlecenie, wieczne zastępstwa) a gdy już byłam w trakcie stażu na nauczyciela kontraktowego, porzuciłam ten zawód już na zawsze. I jestem świadoma na 100% swojej decyzji. Zawód nauczyciela jest szlachetny, ale bardzo niedoceniany wśród uczniów oraz ich rodziców, wśród innych grup zawodowych oraz nie jest doceniany wyżej- przez ministerstwo oświaty.

Argumenty przemawiające za byciem nauczycielem: Czytaj dalej... "Zalety i wady zawodu nauczyciela- czyli zwierzenia młodego belfra"

4

Co dzień pracując w restauracji, czy rezerwując pokoje w hotelu widzę, jak goście/ klienci bez sensu marnują ciężko zarobione pieniądze. Wiadomo, że za usługi się płaci, lecz często można zaoszczędzić kilka groszy przestrzegając kilku zasad lub umiejętnie porozmawiać o zniżce w niektórych sytuacjach.

PRZEDŁUŻENIE DOBY HOTELOWEJ

Przykład bogatego gościa, który o godz. 11:00 przedłuża dobę hotelową opłacając ją przypuśćmy do jutra, a pokój opuszcza za dwie godziny oddając kartę/ klucz do pokoju. Czasem wystarczy dyskretnie podejść z uśmiechem do recepcjonistki i zapytać, czy jest możliwość zostać troszkę dłużej w pokoju, bo za te dwie/ trzy godziny mamy pociąg/ samolot lub ważne spotkanie. Naprawdę, nie za wszystko trzeba dodatkowo płacić 🙂 Dla pokojówki nie ma znaczenia, czy pierwszy sprzątnie pokój nr 3 czy 20. Wyjątek stanowią pokoje, na które dokonane są kolejne rezerwacje i doby hotelowej przedłużyć się da. Chyba, że w innym pokoju.

Czasem zdarza się, że podróżujemy całą noc kikaset kilometrów i też dzwoniąc do hotelu możemy zapytać Czytaj dalej... "Jak klienci tracą pieniądze w hotelu/ restauracji?"