BUDŻET DOMOWY- wrzesień 2016- podsumowanie

Z wrześniowym podsumowaniem budżetu domowego mija pół roku jego prowadzenia. W marcu nawet nie marzyłam, że to tyle potrwa. Ja taka chaotyczna i miałabym spisywać każdy paragon, każdy wydatek? Dzielić go na dni, na kategorie, liczyć, ile limitu zostało do 30 danego miesiąca? A na ile ten limit w danym miesiącu przekroczyliśmy. Od tej strony się nie znałam, a jednak! Da się!

Po pół roku dostrzegłam, że w każdym miesiącu gdybym nie miała żadnego przychodu z mojej firmy, zabrakłoby nam w budżecie jakieś 500 zł miesięcznie, a 500 zł miesięcznie to są nasze raty kredytowe. Dziś to wiemy i dziś to widzimy. Mam nadzieję, że od października tendencja się odwróci i uda nam się oszczędzić. Nadchodzą dwa pracowite, długie i dość bogate miesiące dla mojej firmy.

Ale najpierw przyjrzyjmy się budżetowi wrześniowemu. Już pod koniec sierpnia wiedziałam, że wrzesień będzie ciężki pod względem wydatków. Wychodziło mi 400 zł na minus. W rzeczywistości dołożyliśmy do budżetu domowego z oszczędności 600 zł + 400 zł dla firmy, stąd te ponad  -400 zł widoczne poniżej.

ogólne wrzesien

Jedzenie: Już wiem, że jeżeli chodzi o samo jedzenie bez kawy i jedzenia na mieście z puli 800 zł w dół nie zejdziemy. Z drugiej strony wiem, że nie jest to wygórowana kwota za wykarmienie 4-osobowej rodziny. Tak naprawdę zmieściliśmy się w kwocie 800 zł. Dostałam do testowania Jogurty Jogobella. Najpierw sama miałam je zakupić na kwotę 60 zł, a październiku ta kwota zostanie mi zwrócona na rachunek bankowy.

jedzenie

Mieszkanie/ dom żadnego zaskoczenia. Czynsz na normalnym poziomie, woda/ ścieki, powinnam była uwzględnić koszt butli z gazem, miała być w sierpniu, ale jakoś wytrzymała te kilka dni dłużej. Ciekawe od czego to zależy. Jedna butla z gazem wytrzyma 1,5 m-ca, a druga 2 miesiące.

Opłata za konta bankowe w tym miesiącu duże. Zamknęłam promocyjne konto BGŻ, na którym bank zaczął mi naliczać opłatę. aby zamknąć konto musiałam wpłacić w kasie 14 zł. Z drugiej strony zyskałam całe 130 zł, więc 115 zł zarobione na czysto bez żadnego wysiłku. Od października przez pół roku nie będę płacić również za swoje główne konto bankowe 😉

dom 2

W tej kategorii transportowej prawie się wyrobiliśmy w limicie.

3 transport

Telekomunikacja: W końcu wysłałam męża do salonu Plusa, aby wyłączyli mu ubezpieczenie za zbicie szybki i abonament spadnie do 37 zł z 42 zł.

4 telekomunikacja

Jedna moja wizyta prywatna u laryngologa (60 zł), na kolejną wizytę na nfz udało się zapisać mojej babci mnie oraz moją córkę telefonicznie u znajomej pracującej w rejestracji naszego powiatowego szpitala.

Lekarstwa trochę nas zaskoczyły.... badania to ogólne badanie moczu z posiewem córki, nie miałam czasu lecieć do lekarza po skierowanie, chciałam mieć wynik na zaraz.

5 zdrowie

Jesienne zakupy ubraniowe + sukienki na wesele. Dodatkowe to spinki i gumki dla córki. Zakupy głównie robione w SH.

6 ubrania

Środki czystości/ higieniczne pokończyły nam się wszystkie na raz i stąd ta czerwień.

7 higiena

Artykuły szkolne do p-la jednak wyszły drożej... Ale za to opłata za przedszkole mała, bo... zmieniłam placówkę przedszkolną dziecku. Córka będzie chodziła dwa lata do zerówki przy szkole podstawowej.

8 dzieci

W tym miesiącu byliśmy na weselu, opróżniliśmy oszczędności, które zbieraliśmy do koperty. Gdybym wiedziała, że jednak wujek nas nie odwiezie i na taksówkę w sumie wydamy 100 zł, to pojechałabym swoim samochodem i obeszłoby się bez alkoholu. No ale wesele rządzi się swoimi prawami. Na taksówkę w razie W środki odłożyliśmy, żeby o 5 rano po weselu nie wracać na piechotę 😉

10 dodatkowe szkoła prezenty

W rozrywce ukryły się w hobby męża farby olejne i pędzle. Akurat ten wydatek nie był ze mną skonsultowany.  Hobby żony czyli moje- to opłacone dwie domeny na kolejny rok. Ta opłata od razu zwróci się w październiku. Napisałam artykuł sponsorowany, dzieci otrzymały zabawkę do testowania wartą 80 zł i wzięłam udział w testowaniu Jogurtów wartych w sumie 60 zł.

9 rozrywka

W tym miesiącu żadnego kredytu nie nadpłaciliśmy. Ten miesiąc i tak wyszedł na duży minus, choć i tak mniejszy, niż w poprzednich miesiącach.

11 spłata długów

W tym miesiącu regularnie jedynie uzupełniałam Fundusz Awaryjny, jest już ponad 700 zł! We wrześniu popsuło mi się urządzenie wielofunkcyjne, byłam pewna, że gwarancja nic nie da, na szczęście drukarka została naprawiona a mój fundusz awaryjny ani drgnął. Fundusz awaryjny uzupełniam zwrotami cashback, zwrotami na opłacenie ZUSu z konta firmowego i odsetkami od konta oszczędnościowego.

12 oszczednosci

Mam nadzieję, że październik będzie dużo fajniejszy pod kątem zarobków i mniejszych wydatków 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *