W roku 2013 stan rodziny lekko się zmienił. Przygotowywaliśmy się do powitania jeszcze jednego członka rodziny. Czyli wir zakupów wyprawkowych, bodziakowych, butelkowych itd. W tym roku również wpadło nam sporo dodatkowej kasy ze stypendiów, z której jak można przypuszczać nic nie zostało. Ile mieliśmy, tyle wydaliśmy.

Jedyna rzecz, którą pod koniec 2013 roku zakupiliśmy na kredyt to:

ROBOT KUCHENNY- KOSZT KREDYTU Z ODSETKAMI - 266 zł

O tyle sytuacja wyglądała lepiej, że w roku 2013 nie doszedł nam żaden kredyt. Mieliśmy dodatkowe pieniądze, oboje pracowaliśmy, na nic nie brakowało, ale nadal nie było żadnych oszczędności. Żyliśmy zasadą, że pieniądze to najtańsza rzecz w życiu. Nadal nadpłacaliśmy debet na koncie, ale była to syzyfowa praca, wpłaciliśmy i za chwilę wypłacaliśmy, to samo robiliśmy z kartą kredytową, na której oprocentowanie było większe, niż przy standardowym kredycie. Okey, przejdźmy do sedna- w roku 2013 grubo popłynęliśmy!!!

zakupy_na_raty

...czytaj dalej Ile kosztowały nas kredyty w 2013 roku?

2

Jestem świeżo po lekturze Michała Szafrańkiego: "Finansowy Ninja". Dziś mój wzrok przykuły słowa o planach i działaniach, aby do tych planów zmierzać.

"Czy jeśli chcesz dojechać w odległe miejsce, od razu wsiadasz do samochodu i jedziesz? Oczywiście, że nie. Zabierasz GPS, być może sprawdzasz wcześniej trasę na Google Maps, zastanawiasz się, ile czasu zabierze Ci dojazd, żeby dotrzeć do celu o konkretnej godzinie. Być może przygotowujesz przekąski i napoje na podróż. Pewnie sprawdzasz, ile paliwa zostało w aucie. Tak właśnie zachowuje się racjonalny człowiek. Aż dziw bierze, że na planowanie podróży potrafimy poświęcać więcej czasu niż  na planowanie swoich finansów."- Michał Szafrański, "Finansowy Ninja, 26-27

To zdanie z książki oraz wiele innych "zmiażdżyło" mnie kompletnie. Przypomniały mi się nasze tegoroczne wakacje. Ja chyba ze dwa miesiące myślałam nad trasą, kasą, rozrywkach po drodze. A budżet w sumie to wiecie 😉

FNstoi
źródło zdjęcia: http://finansowyninja.pl/finansowyninja/

Budżet firmowy też jest potrzebny. To podstawa funkcjonowania firmy.

...czytaj dalej Budżet firmowy i Finansowy Ninja to dobry duet!

1

Zacznijmy od tego, iż moja firma to jednoosobowa działalność gospodarcza. Zajmuję się zajęciami językowymi dla dzieci, korepetycjami oraz kursami. Jestem w tym momencie rozwoju firmy, w którym czuję, że więcej w pojedynkę w firmie nie osiągnę. Po prostu jedna osoba nie da rady wszystkiego. Chciałabym mieć możliwość w jednym czasie być w dwóch miejscach, niestety jest to niemożliwe. Podobno lekarzom się to udaje 😉

STAN FINANSOWY MOJEJ FIRMY- SIERPIEŃ 2016

Konta firmowe- 0 zł, oszczędności- 0 zł

Tak sytuacja lansuje się po 10 miesiącach prowadzenia firmy. Zarobione dotychczasowe pieniądze były na bieżąco wydawane, czy to na rachunki, czy to na materiały potrzebne do pracy. Resztę pieniędzy wypłacałam i wkładałam w budżet rodzinny, aby się spinał.

...czytaj dalej Budżet firmowy- odcinek 1- sierpień 2016